Niemowlętom i małym dzieciom przygotowujemy posiłki lub też kupujemy gotowe potrawy dedykowane wyłącznie im. Oczywiście każda mama jest wie, że najlepsze dla maluszków, szczególnie na etapie rozszerzania diety, są dania proste, naturalne, bez zbędnych przypraw, dodatków chemicznych itp. I nie ma nic złego w korzystaniu, jako dodatkowe wsparcie, z tzw. słoiczków czy kaszek dla dzieci. Warto jednak także w tych przypadkach czytać etykiety i zwracać uwagę na skład. Oto 10 dodatków do żywności, których nie powinno jeść dziecko:

#1 Aspartam – E 951

To produkt słodzący. Znajdziemy go między innymi w gumach do żucia, również dla dzieci, napojach typu cola i oranżada, a nawet mineralnych wodach smakowych, płatkach śniadaniowych, jogurtach, szczególnie typu „light”, słodzikach, niektórych suplementach diety i lekach, rozpuszczalnym kakao, galaretkach, napojach mlecznych typu jogurt do picia. Aspartam jest rakotwórczy, może prowadzić do epilepsji, choroby Parkinsona, cukrzycy, zaników pamięci. Może nawet powodować wady wrodzone u nienarodzonych dzieci, jeśli ciężarna spożywa produkty spożywcze, w których składzie jest aspartam.

#2 Glutaminian sodu – E 621

To popularny dodatek smakowy do dań gotowych i instant, jak zupki i sosy w proszku, przyprawach. Znajdziemy go także w konserwach, szczególnie rybnych, wędlinach, chipsach i słonych przekąskach. Jego obecność w organizmie może powodować nudności, zawroty głowy, palpitacje serca, bóle głowy, podrażnienia żołądka.

#3 Azotany i azotyny – E 249, E 250, E 251, E 252

Choć nie jest to łatwe, warto kupować wędliny bez azotanów i azotynów. Są niebezpieczne dla małych dzieci, ponieważ spożywane w nadmiarze mogą prowadzić do uszkodzenia hemoglobiny, czyli czerwonych płytek krwi, i w konsekwencji do niedotlenienia organów. Prowadzą również do utleniania witaminy A, co skutkuje jej niedoborem w ciele dziecka. Istnieje podejrzenie, że azotany i azotyny są rakotwórcze.

#4 Tłuszcze trans

Niebezpieczne są przemysłowe, roślinne tłuszcze trans. Odpowiadają one za choroby układu sercowo-naczyniowego i powodują między innymi zawały serca, miażdżycę, prowadzą do udaru mózgu. Powinny z nich zrezygnować również kobiety w ciąży, bo mogą powodować, np. nadciśnienie lub stan przedrzucawkowy. Przedostają się przez łożysko do płodu i mogą negatywnie wpływać na masę urodzeniową i rozwój układu nerwowego dziecka. Tłuszcze trans znajdziemy we wszelkiego rodzaju słonych przekąskach, margarynach, słodyczach typu biszkopty, ciastka, produkty czekoladowe, w fast foodach, żywności wysoko przetworzonej – instant.

#5 Dwutlenek siarki i siarczany – E 220

Związki te stosowane są najczęściej do konserwowania owoców, rodzynek, suszonych moreli, śliwek, żurawiny. Przedawkowanie związków siarki powoduje wymioty, biegunkę, bóle głowy, zaostrza również objawy u chorych na astmę, powoduje bardzo silne reakcje alergiczne. Dwutlenek siarki może blokować przyswajanie kwasu foliowego, co ma ogromne znaczenie dla kobiet w ciąży i ich nienarodzonych dzieci, a także niszczy witaminy A, B1, B12.

#6 Guma arabska – E 414

To popularny dodatek do słodyczy i żywności dla niemowląt. Jest produktem pochodzenia naturalnego, generalnie uznawanym za bezpieczny, jednak może być szkodliwy nie tylko dla dzieci. Bardzo często powoduje alergiczne zmiany skórne, wystąpienie kataru siennego, nasila objawy astmy.

#7 Benzoesan sodu – E 211

Ta popularna substancja konserwująca stosowana jest w przetworach owocowych i warzywnych, konserwach rybnych, napojach gazowanych, serach, margarynach, do produkcji gotowych zup i sosów. Benzoesan sodu w towarzystwie witaminy C staje się rakotwórczy, może powodować podrażnienie śluzówki żołądka, a nawet astmę i alergiczne reakcje skórne.

#8 Barwniki: E 104 żółcień chinolinowa, E 124 czerwień koszenilowa, E 129 czerwień Allura

Bez nich nie ma kolorowych żelków, pastylek pudrowych, ciastek, kolorowych słodkich napojów, płatków śniadaniowych. Barwniki te znajdują zastosowanie nawet w jogurtach i suplementach diety. ich przyjmowanie bardzo źle wpływa na maluchy. Podstawowymi objawami są problemy z koncentracją, nadpobudliwość ruchowa, wybuchowość i nerwowość, nieuzasadniony niepokój. Barwniki mogą także powodować wymioty, powodować lub nasilać alergie, a nawet prowadzić do uszkodzenia nerek.

#9 Kwas alginowy – E 400

Kwas alginowy jest emulgatorem, czyli środkiem zwiększającym objętość produktu i zagęszczającym. Znaleźć go można w produktach dla niemowląt (mleko modyfikowane), dżemach, galaretkach, budyniach, lodach, napojach. Jego niekorzystne działanie to przede wszystkim obniżanie poziomu składników mineralnych w organizmie oraz działanie przeczyszczające. Może także blokować wchłanianie żelaza.

#10 Aluminium – E 173

E 173 stosowany jest bardzo rzadko, ale może pojawić się w diecie małych dzieci. Aluminium to metal, ale w przemyśle cukierniczym pełni rolę barwnika. Stosuje się go do powlekania ozdób ciast i tortów. Jest bardzo toksyczny, wywołuje choroby płuc i nerek, chorobę Alzheimera, negatywnie wpływa na układ krwionośny, rozrodczy, nerwowy. Australia zakazała stosowania E 173 w przemyśle spożywczym. Podobnego zdania jest Parlament Europejski.

 

autor: Beata Marcinowicz